O końcowym kroju sukni ślubnej plus size nierzadko decydują różne jej drobne elementy. Sam dekolt odgrywa przecież w tych kreacjach bardzo ważną rolę, podobnie jak i w każdym innym elemencie garderoby. Jeżeli masz trochę więcej ciałka, najprawdopodobniej zainteresują cię głównie te sukienki ślubne plus size, które będą właśnie eksponować górną część ciała, zwracając uwagę na piersi, a jednocześnie odciągając ją od ud, pośladków czy brzucha.

Dekolt może być twoim tajemnym sposobem na wydobycie z sylwetki tego, co jest w niej najatrakcyjniejsze. Próbując zainspirować się różnymi zdjęciami z Internetu, na pewno zauważysz pewien powtarzający się schemat, jakim jest zdobienie sukienek ślubnych plus size dekoltami o kształcie litery V. Czasami stosuje się w nich również dekolty kopertowe. Oba są do siebie podobne, bo działają na piersi niemalże w taki sam sposób. Faktycznie potrafią podkreślić biust, ale ważne jest również to, że robią to subtelnie. Takie dekolty na pewno nigdy nie będą wyglądać zbyt wulgarnie. Pozwolą ci natomiast wysmuklić górę poprzez wydłużenie i wyszczuplenie szyi.

Nawet puszyste kobiety mają jednak różne figury. Jak możesz więc stwierdzić, który dekolt dla ciebie okaże się idealny? Teoretycznie, aby tego do konać, powinnaś przypatrzeć się swojej sylwetce i poczytać o tym, jakie fasony są do niej polecane. Jednakże akurat sukienki ślubne plus size z dekoltami „V” są tak uniwersalne, że pasują po prostu wszystkim figurom. Te oczywiste wybory nie zawsze jedna podobają się wszystkim kobietom.

Jeżeli lubisz rzeczy bardziej oryginalne, możesz wypróbować na sobie fasony z dekoltem hiszpanką lub te typowo gorsetowe, niezawierające żadnych rękawków czy ramiączek. Po prostu pokombinuj. Nigdy nie wiesz, jaki model sukienki rzeczywiście idealnie na ciebie zadziała. O dziwo nawet suknie ślubne plus size nie muszą tego dekoltu w ogóle zawierać.

Jeżeli nie lubisz swoich piersi i nie chcesz ich podkreślać, postaw po prostu na bardziej zabudowany fason albo okryj kreację dodatkową pelerynką czy narzutką.